//////

Smaczne krówki reklamowe Gniewko

Luty 3rd, 2017 by admin | No Comments | Filed in Uncategorized

Doskonałym pomysłem było wykorzystanie pysznych cukierków jako produktów reklamowych. A jakich? A mianowicie były i zresztą są to nadal krówki reklamowe Gniewko, które okazały się hitem wśród odwiedzających nas przyszłych klientów. Reklama na nich to pikuś, bo te krówki reklamowe Gniewko mają przede wszystkim nieziemski smak, którego absolutnie niczym nie da się podrobić. A ja jestem osobą która krówki ubóstwia, mogę śmiało rzec, że są to moje ulubione cukierki. Odkąd spróbowałem krówek Gniewko żadne inne nie przejdą mi przez przełyk. No dobra- może trochę przesadzam jednak staram się raczej unikać krówek innych marek. Jak długo można mówić o krówkach? Ja mogę godzinami w sumie i nigdy mi się to nie znudzi. Zresztą myślę, że temat jedzenia to jeden z moich ulubionych. Bardzo lubię oglądać różne programy kulinarne. Co więcej- bardzo lubię próbować nowych dań i wykorzystywać nowe przepisy. Moja żona jest bardzo zadowolona z tego, że ma u boku takiego kucharza amatora, co to potrafi ugotować dobre rzeczy.

Wewnętrzna prasa korporacyjna

Luty 3rd, 2017 by admin | No Comments | Filed in Uncategorized

W naszej firmie prasa korporacyjna zajmuje bardzo ważną pozycję. Czasami mi się wydaje, że to co jest w niej napisane jest niemalże święte i nie można wypowiadać na temat treści tam się znajdujących żadnych negatywnych opinii. Ja już się nauczyłem cicho siedzieć choć nie wszystko oczywiście mi pasuje. Nie wiem, dlaczego się na to wszystko godzę i jeszcze tkwię w tej firmie. Nie rozumiem dlaczego prasa korporacyjna jest ważniejsza niż człowiek. Jest to dla mnie nie do pojęcia. Uważam, że mechanizmy zarządzania zasobami ludzkimi powinny być zgoła inne. Nasza firma chyba tak średnio radzi sobie w tej działce, ale cóż począć. Ja nie mam na to żadnego wpływu. Ja mogę siedzieć potulnie i mieć pracę. Albo się zbuntować, wyrazić swoje zdanie i tę pracę stracić. Niestety taka jest rzeczywistość. Wiem jednak, że kiedyś będę miał tego wszystkiego dosyć i rzucę wszystko z hukiem tak jak to uczyniło już bardzo wiele osób przede mną. Po prostu się wypaliły pracą w korporacji i wcale się im nie dziwię.

Komenda druk czasopisma A4 poziome ułatwiająca pracę

Luty 3rd, 2017 by admin | No Comments | Filed in Uncategorized

Współczesne drukarki są naprawdę świetne i można na nich ustawić bardzo wiele rzeczy. Ja często zajmuję się drukowaniem czasopism i wówczas ustawiam sobie taki program, jak: druk czasopisma A4 poziome i wszystko mi elegancko drukuje. Zanim jednak miałem taką drukarkę i mogłem sobie ustawić program druk czasopisma A4 poziome większość rzeczy musiałem nastawiać ręcznie, co wcale nie było fajne dla mnie. No i ta praca wtedy mi się wydawała taka jałowa i bez sensu. A teraz jest zupełnie inaczej i w końcu moją praca przestała być taka żmudna. I przede wszystkim mam więcej czasu na realizację innych zobowiązań, co mnie osobiście i mojego szefa pewnie również- cieszy. nigdy nie starczało czasu na to, żeby porządnie zająć się innymi sprawami. Ciągle tylko drukowanie, kserowanie, skanowanie i inne dziwne sprawy. W każdym razie ten program druk czasopisma A4 poziome bardzo się przysłużył mojej pracy, a osobie która wymyśliła możliwość takich ustawień przyznałbym jakąś fajną nagrodę za zmysł i kreatywność.

Prasa korporacyjna ważnym źródłem informacji

Luty 3rd, 2017 by admin | No Comments | Filed in Uncategorized

Jednym z najbardziej popularnych narzędzi komunikacji wewnętrznej w bardzo dużych firmach jest prasa korporacyjna i moja firma zajmuje się jej przygotowywaniem, składaniem i drukowaniem zgodnie z oczekiwaniami i standardami, które przekaże nam klient korporacyjny. Nakłady, które drukujemy są zazwyczaj bardzo duże i zauważam trend, że jeszcze bardziej wzrastają. Może dlatego, że korporacje rozrastają się coraz bardziej, może dlatego, że powstaje wiele nowych, a we wszystkich trzeba się komunikować. I jak na moje oko taka prasa korporacyjna jest bardzo przydatna, bo dzięki niej można tak naprawdę dotrzeć do każdego pracownika, a przekazanie informacji, że nowy numer wychodzi danego dnia jest dużo prostsze niż przekazanie pracownikom szeregu informacji. Jeśli ktoś posiada egzemplarz takiej prasy może się stopniowo zapoznawać z treścią i co więcej zawsze do niej wracać w razie potrzeby. Oczywiście prasa korporacyjna ma też swoje minusy, ale moim zdaniem plusów jest o wiele więcej niż negatywów.

WZBUDZENIE ZAINTERESOWANIA

Styczeń 14th, 2015 by admin | No Comments | Filed in Informacja o książce i prasie w tygodnikach galicyjskich

Tym czynem obydwa wspo­mniane pisma wzbudziły zainteresowanie problemem i zmobilizowały niektórych do pracy nad ustalaniem autorstwa utworów sygnowanych podpisami zmyślonymi. Jednym z badających autorstwo okazał się Sta­nisław Botwiński, którego wyniki badań ogłaszał dodawany do Kurie­ra Lwowsk-c-no Tydzień. W latach 1893-1903 przyniósł on cztery serie St> Botwskiego „Zagadek literackich” czyli „Wykazu pseudonimów i ich rozwiązań” wraz ze sprostowaniem i wprowadzeniem wyjaśniają­cym przyczyny posługiwania się pseudonimami oraz notującym pierwsze próby podobnych słowników na gruncie polskim.Inny rodzaj słownika czytelnicy znajdowali w Drugiej Jedno­dniówce Gońca Tygodniowego. Przybrał on postać zbioru czy antolo­gii cytatów, sentencji ponad trzydziestu autorów, pt. „Album lwow­skich dziennikarzy i literatów’^ oraz zbioru notatek humorystycznych o miejscowych dziennikarzach i czasopismach, pt. „Z różnych be­czek”. Również humorystyczny, choć nieco inny charakter miał „Dodatek do Słownika Lindego opracowany przez filologów Różowego Domina”, w którym m.in. znaleźć można było definicje wyrazów zwią­zanych najściślej z publikacjami. Np. na s. 2 numeru 44 Różowego Domina z 1882 r.

SŁOWNIK W PRASIE

Styczeń 14th, 2015 by admin | No Comments | Filed in Informacja o książce i prasie w tygodnikach galicyjskich

Słownik jest to zestawienie pewnej kategorii wyrazów bądź ich związków, zazwyczaj ułożonych w porządku alfabetycznym. Jako forma wypowiedzi słownik pojawiał się w tygodnikach galicyjskich nader rzadko, ale mimo to nie sposób go pominąć. Przynajmniej dwukrotnie ukazał się on w postaci wykazu wyrazów i wyrażeń oraz innych znaków ukrywających faktycznych autorów publikacji. Sprawie autorstwa zwłaszcza utworów anonimowych dawniejszych czasów nieco uwagi po­święcali redaktorzy Dziennika Literackiego jeszcze na początku lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, ale na słowniki pseudonimów i kryptonimów trzeba było jeszcze poczekać. Jedną z pierwszych prób tego rodzaju opublikowały warszawskie Kłosy. Idąc w ich ślady Mi­kołaj Biernacki w Tygodniu Polskim przedrukował z Kłosów Edwarda Minkowieckiego „Wykaz pseudonimów używanych przez autorów polskich” poprawiwszy błędy i uzupełniwszy „Dopełnieniem do wykazu pseudonimów używanych przez autorów polskich” .